Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca karmienie wyłącznie piersią przez pierwsze 6 miesięcy życia dziecka. Korzystne jest utrzymanie karmienia piersią do końca pierwszego roku życia dziecka przy stopniowym wprowadzaniu odpowiednich grup pokarmów w drugim półroczu. W tym duchu opracowane są polskie zalecenia (1). U pacjentów z defektem chemotaksji obserwuje się nawracające zapalenie skóry lub dróg oddechowych. U niemowląt występują natomiast zespoły kliniczne z częstymi infekcjami. Nieprawidłowa aktywność chemotaktyczna może wynikać z upośledzenia aktywności chemotaktycznej lub z nieprawidłowej liczby granulocytów. U niemowląt i dzieci starszych bez zaburzeń odporności w pierwszej kolejności należy brać pod uwagę zakażenie bakteriami otoczkowymi (pneumokoki, meningokoki, H. influenzae), ponadto gronkowcami, paciorkowcami, E. coli i Salmonella spp. 8. Poszczególne rodzaje zaburzeń odporności sprzyjają zakażeniom wywołanym przez określone Niestety dość liczna grupa kobiet czyni to zbyt wcześnie lub opóźnia wprowadzanie pokarmów uzupełniających, choć na podstawie dostępnych danych naukowych nie znajduje się w chwili obecnej racjonalnych podstaw takiego postępowania, również w odniesieniu do pokarmów potencjalnie alergizujących [5, 6, 8]. U niemowląt karmionych piersią przyczyną zaparć może być dieta mamy lub przejście z karmienia piersią na karmienie mlekiem modyfikowanym oraz rozszerzanie diety i wprowadzanie pokarmów stałych, innych niż mleko (wzmożony proces trawienny może czasowo zaburzyć proces wydalania). Z ich trawieniem młody organizm początkowo sobie Alergia pokarmowa dotyka od 1-2% do 10% populacji, zależnie od kraju. W Polsce częstość alergii pokarmowej u niemowląt wynosi 4,5%, a wśród dzieci w wieku od 1 roku do 3 lat – 2,8%. Najczęstszymi alergenami są białka mleka krowiego, jaja kurzego, gluten, soja, orzeszki ziemne, ryby i skorupiaki. . Przez kilka pierwszych miesięcy życia dziecka, jego zapotrzebowanie na składniki odżywcze, które są mu niezbędne do prawidłowego rozwoju, zaspokaja w zupełności mleko matki lub mleko modyfikowane. Po szóstym miesiącu zaczyna wzrastać zapotrzebowanie na żelazo i inne składniki, których mleko nie jest już w stanie samodzielnie dostarczyć. Dlatego też należy stopniowo zacząć wprowadzać do diety maluszka pokarmy stałe. Powinny one stanowić podstawę diety dziecka, gdy będziecie świętować jego pierwsze urodziny. Pamiętaj, że nawyki żywieniowe wprowadzane już na początku diety niemowlaka, pomogą zbudować zdrowe podstawy na resztę życia malucha. Kiedy wprowadzać dziecku pierwsze posiłki? Nie należy tego robić zbyt wcześnie. Organizm dziecka musi być gotowy na przyjmowanie stałych pokarmów. Badania wskazują, że u dzieci przed szóstym miesiącem życia układ trawienny oraz nerki nie są jeszcze wystarczająco rozwinięte. Dlatego też wprowadzanie stałych pokarmów w 4 czy 5 miesiącu nie jest najlepszym pomysłem i dobrze jest się wstrzymać z tym przez kolejne dwa miesiące. Menu dziecka powinno być stopniowo rozszerzane, gdy maluch ukończy sześć miesięcy Jak wprowadzać pokarmy stałe? Rozszerzanie diety malucha powinno odbywać się stopniowo, tak by nie nadwyrężyć układu trawiennego dziecka. Do tej pory znało ono jedynie smak mleka, a co ważniejsze również tylko jego płynną konsystencję. Nowe smaki to wielkie wydarzenie w życiu małego człowieka. Zacznij od podawania kilku kropel soku z marchwi lub z jabłka – tak by maluszek oswoił się z nowymi doznaniami. Inna konsystencja niż płynna, wymaga nauczenia się przez dziecko przesuwania pokarmu z języka w głąb buzi w kierunku przełyku oraz samego prawidłowego przełknięcia. Dlatego też pierwsze pokarmy stałe powinny być dokładnie zblendowane, by miały półpłynną konsystencję. Jedzenie powinno mieć odpowiednią temperaturę, by nie poparzyło dziecka. Nie nabieraj całej łyżeczki jedzenia – napełnij ją w połowie. Początkowo zacznij od podawania nie więcej niż trzech-czterech łyżek jedzenia. Resztę posiłku uzupełnij pokarmem z piersi lub z butelki. Stopniowo możesz zwiększać ilość podawanych łyżeczek pokarmu stałego, a także ilość posiłków zawierających “dorosłe” jedzenie. Od czego zacząć karmienie niemowlaka? Zacznij od podawania niemowlęciu gotowanych warzyw w postaci przecierów. Może być to marchew, pietruszka, ziemniak lub rzepa czy kalafior. Warzywa gotuj w nieosolonej wodzie. Chociaż Tobie mogą wydawać się one bez smaku, to pamiętaj, że dla dziecka są nowością i atrakcją, ponieważ niczego innego niż smak mleka do tej pory nie znało. Dodatkowo nerki półrocznego dziecka nie są jeszcze gotowe na przyjęcie soli. Podawanie słonych potraw może również spowodować, że w przyszłości dziecko będzie potrzebowało mocno dosolonych produktów, gdyż do takiego smaku będzie ono przyzwyczajone. To samo tyczy się cukru. Nie sól i nie dosładzaj potraw podawanych dziecku Jeśli chodzi o owoce to możesz wprowadzać papki z bananów, jabłek, gruszek czy moreli. Pamiętaj, by każdy składnik wprowadzać do diety maluszka osobno. Przez kilka dni podawaj pojedynczo nowe produkty, by wybadać reakcję organizmu malucha na nie. To idealny moment do zaobserwowania na co dziecko może mieć reakcję alergiczną. Maluszkowi możesz wprowadzać do diety także nabiał – na początku zrób próbę z jogurtem naturalnym rozmieszanym z mlekiem modyfikowanym. Jeśli dziecko ma alergię na mleko krowie to powinna ona się objawić w tym momencie. Pasteryzowane mleko krowie możesz zacząć także używać jako dodatek do papek z warzyw i owoców. Kiedy wprowadzać dziecku pierwsze posiłki? Pierwsze posiłki złożone całkowicie z pokarmów stałych można wprowadzać dziecku, gdy przez kilka ostatnich tygodni maluch chętnie jadł pierwsze porcje. W okolicach ósmego-dziewiątego miesiąca można maluchowi śmiało podawać mięso, ryby, makarony, ryże, jajka gotowane na twardo czy pieczywo. Wszystko oczywiście powinno mieć konsystencję przystosowaną do wieku malucha. Należy dobrze rozcierać pokarmy, gdyż z uwagi na brak zębów, maluszek nie jest ich w stanie samodzielnie przeżuć. Warto jednak stopniowo podawać dziecku większe cząstki jedzenia, by wyrabiało sobie odruch żucia. Podawaj również produkty, które brzdąc może spożywać samodzielnie przy użyciu paluszków – to również ważny element jego rozwoju. Po pierwszych kilku dniach rozszerzania menu dziecka zaobserwujesz, jak chętnie maluch poznaje nowe smaki i jak bardzo czeka na kolejne atrakcje. Nowe produkty można wprowadzać do diety dziecka między 17 a 26 tygodniem życia, jednak niektóre organizacje (WHO oraz AAP) rekomendują rozszerzanie diety niemowlęcia dopiero około 6 miesiąca życia. Pokarm matki przez pierwsze półrocze życia niemowlęcia zawiera odpowiednią ilość niezbędnych składników odżywczych koniecznych do prawidłowego rozwoju dziecka i może być dla niego jedynym pokarmem w tym okresie. Czas wprowadzenia pokarmów uzupełniających związany jest z umiejętnościami dziecka, takimi jak: wypychanie jedzenia z ust za pomocą języka – jest to reakcja przejściowa, rozdrabnianie pokarmów językiem czy otwieranie ust na widok zbliżającej się łyżeczki. Odruchy te, dzieci najczęściej nabywają w 5 lub 6 miesiącu życia. Podczas rozpoczęcia wprowadzania nowych pokarmów, istotna jest również przede wszystkim zdolność dziecka do stabilnego siedzenia z podparciem. Sugerowana dolna granica wieku dziecka do wprowadzania produktów uzupełniających związana jest z tym, że po 4 miesiącu życia u większości niemowląt dojrzewa układ pokarmowy i immunologiczny. Nerki oraz przewód pokarmowy są zdolne do przyswajania pokarmów innych niż mleko, a dziecko w tym okresie zaczyna ćwiczyć umiejętności motoryczne, poznaje świat. Zbyt wczesne wprowadzenie nowych pokarmów może powodować występowanie biegunek oraz prowadzić w późniejszym czasie do otyłości. Natomiast zbyt późne wprowadzenie nowych produktów może się wiązać z niewystarczającym pokryciem zapotrzebowania na energię i składniki odżywcze, powodować zaburzenia wzrastania niemowlęcia, opóźniać prawidłowy rozwój motoryki jamy ustnej czy utrudniać naukę poznawania nowych smaków, dlatego należy włączyć produkty uzupełniające nie później niż w 26 tygodniu życia dziecka. Pokarmy uzupełniające należy włączać do diety niemowlęcia stopniowo, jednocześnie obserwować reakcję dziecka, proponując małe ilości nowego produktu, najczęściej od 2 do 4 łyżeczek. Nie należy zmuszać dziecka do zjedzenia konkretnej porcji posiłku, ponieważ to dziecko decyduje czy w ogóle zje posiłek i jak dużą porcje go zje. Rodzic za to decyduje co zje dziecko i o jakiej porze. Aby sprawdzić czy dieta w pełni pokrywa zapotrzebowanie energetyczne dziecka, należy kontrolować przyrost jego masy ciała, a także długość ciała na siatkach centylowych. Na początku wprowadzania nowych pokarmów może nastąpić zwolnienie tempa przyrostu masy ciała dziecka oraz spadek o 2 kanały centylowe. Cały czas w tym okresie, mleko matki nadal stanowi podstawę żywienia niemowlęcia. Z czasem posiłki bezmleczne mogą zastępować mleko. Pod koniec 1 roku życia, dziecko powinno otrzymywać tylko 2-3 posiłki mleczne. Między 6 a 8 miesiącem życia niemowlęcia zaleca się 2-3 posiłki uzupełniające, w kolejnych miesiącach ich liczba powinna wzrosnąć do 4 posiłków, a z czasem również można dodać 1 lub 2 przekąski. Kolejność wprowadzania konkretnych produktów do diety dziecka nie jest jednoznacznie określona. Zazwyczaj pierwszymi pokarmami są kaszki zbożowe, warzywa i owoce, np: marchew, jabłka, banany. Produkty zawierające gluten można umieszczać w jadłospisie dziecka w dowolnym czasie, od ukończenia 4 miesiąca życia do 12 miesiąca życia. Nie ma jednak podanej odpowiedniej ilości glutenu w diecie niemowlęcia, stanowiska naukowe proponują, aby nie podawać dużych ilości glutenu, przynajmniej na początku wprowadzania go do diety niemowlęcia. Warzywa i owoce w pierwszym etapie podaje się w postaci zmiksowanej lub przecieru, następnie w postaci miękkich kawałków, najczęściej podawanych już do rączki dziecka. Zalecane jest zjadanie 2-3 porcji świeżych owoców lub warzyw. Ze względu na to, że większość warzyw jest mniej słodka niż owoce, proponuje się, aby najpierw do diety dziecka włączyć warzywa, a następnie owoce. Dziecko, które bardzo przyzwyczai się do słodkiego smaku, nie będzie chciało jeść mniej słodkich warzyw. Mięso do diety niemowlęcia można włączyć po 17-tym tygodniu życia. Jest ono dobrym źródłem pełnowartościowego białka oraz łatwo przyswajalnego żelaza, cynku, witaminy B12 oraz kwasu arachidonowego. Mięso drobiowe na przykład: z kurczaka, kaczki uważane jest za zdrowsze niż mięso wieprzowe lub wołowe, dlatego na początku do diety dziecka, zaleca się wprowadzenie tylko tego rodzaju mięsa, w postaci gotowanej w ilości około 10 gramów. Porcję tą, stopniowo można zwiększać do około 20 gramów pod koniec 12-tego miesiąca życia. Istotne jest, aby mięso było dobrej jakości, ze znanego pochodzenia, przebadane przez weterynarza. Nie powinno podawać się niemowlętom przetworzonego mięsa: surowych wędlin, kiełbas, parówek oraz gotowanego mięsa mielonego, a także podrobów. Ryby ze względu na swój wartościowy skład, szczególnie niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe są zalecane w diecie niemowlęcia. Uważa się, że podawanie niemowlętom ryb przyczynia się do rozwoju tolerancji immunologicznej oraz zmniejsza ryzyko wystąpienia alergii. W początkowym okresie powinno podawać się je raz w tygodniu w małych ilościach, gotowane w sposób tradycyjny lub na parze albo w postaci pieczonej lub duszonej. Szczególnie preferowane są tłuste ryby morskie, bogate w kwasy omega-3, między innymi: łosoś, śledź, halibut. Nie powinno podawać się niemowlętom ryb drapieżnych, na przykład: tuńczyka, makreli królewskiej, miecznika, ponieważ te duże gatunki żywią się innymi rybami i w swoim organizmie mogą one kumulować szkodliwe związki, na przykład metylortęć, która jest niebezpieczna szczególnie dla małych dzieci i może prowadzić do uszkodzenia ośrodkowego układu nerwowego. Nie zaleca się również podawać ryb surowych lub wędzonych na zimno ze względu na ryzyko zakażenia bakterią Listeria monocytogenes oraz ryb marynowanych w occie, ze względu na duże stężenie w nich soli. Ponadto ryby wędzone mogą być źródłem węglowodorów aromatycznych i amin heterocyklicznych, które powstają w czasie wędzenia. Żółtko jak i białko jaja można wprowadzać do diety niemowląt w tym samym czasie co inne produkty uzupełniające, dotyczy to zdrowych niemowląt, a także dzieci pochodzących z rodzin obciążonych dużym ryzykiem alergii. Nie zaleca się jedynie podawania jaj w postaci surowej ze względu na ryzyko zakażenia bakteriami z rodzaju Salmonella. Mleko krowie można dodawać do pokarmów uzupełniających w niewielkich ilościach, jednak nie powinno się go podawać jako głównego napoju dzieciom przed ukończeniem 1 roku życia. Również nie zaleca się podawać przed tym okresem, mleka koziego lub owczego. Poza tym, mleko kozie i owcze zwiększa ryzyko wystąpienia niedokrwistości z niedoboru kwasu foliowego lub witaminy B12, dlatego nie są one polecane w późniejszej diecie dzieci. Jogurty do diety niemowląt należy wprowadzać stopniowo, między 6 a 9 miesiącem życia dziecka, w niewielkich ilościach, nie częściej niż 2 razy w tygodniu. Powinno się wybierać jogurty bez cukru i konserwantów. Sery są dobrym źródłem wapnia (z wyjątkiem twarogu, podczas produkcji którego, większość wapnia przedostaje się do serwatki) a także białka, fosforu, cynku, witaminy A, B2, B12. Dla małych dzieci preferowane są sery podpuszczkowe o delikatnym, łagodnym smaku i małej zawartości soli, a także sery twarogowe. Nie powinno podawać się niemowlętom serów z niepasteryzowanego mleka, np. pleśniowych typu Brie, Gorgonzola, Camembert ze względu na ryzyko wystąpienia zakażenia bakteryjnego, na przykład Listeria monocytogenes. W diecie niemowląt zalecane są wartościowe tłuszcze i do ukończenia 2 roku życia dziecka, nie powinno się ich ograniczać. Tłuszcze traktowane są jako dodatek do posiłków uzupełniających, na przykład do zup. Nie ma restrykcji co do rodzaju podawanego tłuszczu, można podawać dziecku: masło, oleje roślinne, np. olej rzepakowy lub oliwę z oliwek, a także miękkie margaryny z niewielką zawartością tłuszczów trans. Do popularnych produktów niezalecanych w diecie niemowlęcia są przede wszystkim cukier i sól. Cukier przyczynia się do większego ryzyka wystąpienia próchnicy u dzieci, a także może kształtować nieprawidłowe nawyki żywieniowe w późniejszym wieku dziecka. Nie powinno się dodawać cukru oraz syropów na bazie cukru do pokarmów i napoi (np. wody, herbaty) podawanych dzieciom. Natomiast sól, spożywana we wczesnym okresie życia dziecka może zwiększać ryzyko wystąpienia nadciśnienia tętniczego w wieku późniejszym, dlatego zaleca się nie dodawanie soli do posiłków niemowląt oraz unikanie słonych produktów. Dzieci do 12 miesiąca życia nie powinny spożywać miodu, gdyż może on zawierać przetrwalniki Clostridium botulinum, które powodują botulizm dziecięcy. Starsze dzieci nie są na to narażone, dlatego w ich przypadku jedzenie miodu nie jest niebezpieczne. Wprowadzenie płynów do diety niemowląt nie jest konieczne w pierwszym semestrze życia, gdy dziecko jest karmione mlekiem matki. W drugim półroczu życia niemowlęcia zapotrzebowanie na płyny wynosi 800ml na dobę. Jeśli jest karmione mlekiem modyfikowanym lub ukończyło 6 miesiąc życia, można podawać dziecku czystą wodę do picia. Odpowiednia dla niemowląt jest naturalna woda mineralna niskozmineralizowana, ubogosodowa, ubogosiarczanowa oraz woda źródlana. Według AAP (American Academy of Pedriatrics) nie powinno podawać się soków dzieciom przed ukończeniem 1 roku życia. Należy zachęcać dzieci do jedzenia świeżych owoców i warzyw. Instytut Matki i Dziecka pozwala na wprowadzenie soków – wyłącznie przecierowych, 100%, bez dodatku cukru, pasteryzowanych, u dzieci karmionych piersią, po 7 miesiącu życia, natomiast u niemowląt karmionych mlekiem modyfikowanym, po ukończeniu 4 miesiąca życia. Ilość soku wypijana przez dziecko nie powinna wynosić więcej niż 150ml na dzień. Wczesne wprowadzanie pokarmów uzupełniających do diety niemowlęcia, ich różnorodność, podawanie dzieciom produktów o różnej teksturze, nie tylko puree oraz karmienie piersią mają wpływ na większą akceptację nowych smaków u dzieci. Przeprowadzono badanie, w którym wykazano, że dłuższy czas karmienia piersią wpływał na większą różnorodność diety, a także większą akceptację, w tym przypadku, spożywania posiekanej marchwi niż puree z marchwi. W innym badaniu wykazano, że dzieci, które zaczęły jeść posiłki stałe w postaci grudkowej dopiero po ukończeniu 9 miesiąca życia, w wieku 7 lat zjadały mniej produktów z różnych grup żywności, szczególnie warzyw i owoców, niż dzieci, które produkty stałe nierozdrobnione, spożywały już po 6 miesiącu życia. Piśmiennictwo Szajewska H., Horvath A.: Wprowadzanie pokarmów uzupełniających. Żywienie i leczenie żywieniowe dzieci i młodzieży. Med Prakt 2017, 46-50 Fewtrell M., Bronsky J., Campoy C.: Complementary Feeding: A position Paper by the European Society for Paediatric Gastroenterology, Hepatology and Nutrition Committee on Nutrition. J Pediatr Gastroenterol Nutr 2017, 64, 119-132 Widler-Witoń E., Mikołajczak K., Waberska M. i wsp.: Żywienie niemowląt a aktualne rekomendacje. Now Lek 2010, 79, 356-361 Benjamin N., Briley M.: Position of the American Dietetic Association: benchmarks for nutrition in child care. J Am Diet Assoc,2011, 111, 607–615 Weker H., Strucińska M., Barańska M. i wsp.: Modelowa racja pokarmowa dziecka w wieku poniemowlęcym – uzasadnienie wdrożenia. Stand Med Pediatr 2013, 10, 662–675 Szajewska H., Shamir R., Mearin L. et al.: Gluten introduction and the risk of coeliac disease: A position paper by the European Society for Pediatric Gastroenterology, Hepatology and Nutrition. J Pediatr Gastroenterol Nutr 2016, 62, 507-513 Szajewska H., Horvath A., Mrukowicz J. i wsp.: Wprowadzanie pokarmów uzupełniających. Żywienie i leczenie żywieniowe dzieci i młodzieży. Med Prakt 2017, 46-50 Weker H., Barańska M., Rowicka G. i wsp.: Żywienie niemowląt i małych dzieci, zasady postępowania w żywieniu zbiorowym. IMiD 2014 Benjamin S., Rifas-Shiman S., Taveras E. et al.: Early child care and adiposity at ages 1 and 3 years. Pediatrics 2009, 124, 555–562 Harris G., Coulthhard H.: Early Eating Behaviours and Food Acceptance Revisited: Breastfeeding and Introduction of Complementary Foods as Predictive of Food Acceptance. Current Obesity Reports 2016, 5, 113-120 Coulthard H., Harris G., Emmet P.: Delayed introduction of lumpy foods to children during the complementary feeding period affects child’s food acceptance and feeding at 7 years of age. Matern Child Nutr 2009, 5, 75-85 data publikacji: 14:43, data aktualizacji: 22:53 ten tekst przeczytasz w 4 minuty BLW to skrót od pierwszych liter angielskiej frazy „baby led weaning”. Oznacza metodę karmienia dzieci polegającą na stopniowym wprowadzaniu do diety dziecka pokarmów innych niż mleczne. Polska fraza, od której skrótem jest BLW, brzmi „Bobas Lubi Wybór”. Fotolia Potrzebujesz porady? Umów e-wizytę 459 lekarzy teraz online Na czym polega BLW? Jakie są zasady karmienia metodą BLW? Wady i zalety BLW Na czym polega BLW? BLW to stopniowe odstawianie dziecka od pokarmów mlecznych i wprowadzanie coraz większej ilości pokarmów stałych. Innymi słowy, jest to przyzwyczajanie dziecka do samodzielnego jedzenia i wprowadzanie diety opartej nie tylko na produktach przeznaczonych dla dzieci. BLW nazywane jest też „wczesnym samodzielnym jedzeniem niemowląt”. Rozszerzanie diety metodą BLW polega przede wszystkim na tym, żeby uczyć dziecko jeść samodzielnie takie produkty jak gotowane warzywa, owoce, makaron, ryż i mięso. Bardzo ważna jest zasada, że dziecko dostaje te pokarmy nie zmiksowane na papkę, ale w ich naturalnej konsystencji i kształcie (owoce, warzywa). Kiedy stosuje się BLW? Według opinii osób stosujących BLW najlepiej rozpocząć stosowanie tej metody, kiedy dziecko potrafi już samodzielnie siedzieć, czyli około siódmego miesiąca życia. Kiedy dziecko umie już siedzieć, można dać mu do rączki ugotowaną marchewkę lub obrane i pokrojone jabłko, tak by bezpiecznie mogło je jeść. Dziecko ma już wówczas wykształcony odruch chwytania, więc może utrzymać w rączce otrzymany produkt i włożyć go do buzi. Jakie są zasady karmienia metodą BLW? Podstawową zasadą metody BLW jest to, że dziecko je posiłki razem z całą rodziną. Pozostali członkowie rodziny dostają dokładnie te same produkty, co dziecko – mogą je sobie dowolnie doprawić, ale dziecko powinno widzieć, że je to samo co starsze rodzeństwo i dorośli. Kolejna zasada jest taka, że dziecko musi siedzieć prosto lub lekko nachylone do przodu. W ten sposób zmniejsza się ryzyko zadławienia zbyt dużym kawałkiem pokarmu. Jedzenie podawane dziecku powinno być łatwe do utrzymania w rączce. Warzywa i owoce najlepiej jest pokroić w słupki. Kolejna kwestia to wybór. Dziecko powinno móc samodzielnie wybierać to, co chce zjeść spośród kilku różnych produktów. Na zjedzenie posiłku dajemy dziecku tyle czasu, ile potrzebuje. Nie pospieszamy go i nie zabieramy talerza. Kolejna zasada BLW to pozwalanie dziecku na eksperymenty z jedzeniem. Maluch może je rozgniatać, nadgryzać i rozrzucać. Naszym zadaniem jest obserwowanie, co mu smakuje, i pilnowanie, żeby się nie zadławił. BLW to szkoła cierpliwości także dla rodzica – po posiłku na pewno będzie co sprzątać. Do posiłków dla dziecka nie dodajemy w BLW soli ani cukru. Do picia podajemy dziecku wodę mineralną, niegazowaną, najlepiej w kubeczku. Nie zmuszamy też dziecka do jedzenia, jeśli nie ma na nie ochoty. Podstawą diety dziecka w tym wieku jest mleko, więc na pewno nie będzie głodne, nawet jeśli niewiele zje karmione metodą BLW. W czasie rozszerzania diety niemowlaka pamiętaj, aby przygotowywane dla niego posiłki były zdrowe i odpowiednio zbilansowane. W kulinarnych zmaganiach z pewnością pomoże ci Blender z funkcją gotowania na parze Neno Cibo, który kupisz na Medonet Market. Wady i zalety BLW Wśród zalet BLW wymienia się to, że ta metoda karmienia pozwala dziecku rozwijać różne zmysły – dotyku, wzroku, węchu i smaku. Dziecko ma szansę przyjrzeć się otrzymanemu pokarmowi, zbadać jego konsystencję i porównać smak. BLW wspomaga także wykształcenie się odruchu żucia i gryzienia. Pokarmy podawane dziecku nie są zmiksowane na papkę, więc musi ono włożyć pewien wysiłek w ich zjedzenie. Według zwolenników takiego sposobu rozszerzania diety dziecko przygotowuje się w ten sposób również do mówienia. Dziecko karmione według zasad BLW ma też okazję samodzielnie decydować co i ile zje. Dlatego dzieci te zazwyczaj nie grymaszą przy jedzeniu – posiłek staje się dla nich okazją do świetnej zabawy i poznawania świata. Kolejną zaletą BLW jest to, że dziecko wypracowuje koordynację ruchów i szybciej synchronizuje ruch oko-ręka. Niektórzy rodzice są też przekonani, że dziecko samodzielnie chwytające pokarmy i decydujące co chce zjeść, instynktownie unika tych produktów, które je uczulają. Zwolennicy metody BLW podkreślają, że karmione tak niemowlę staje się smakoszem, nie bezwolnym konsumentem papki ze słoiczka. Największą wadą metody BLW jest bałagan, jaki generuje dziecko samodzielnie badające, rozgniatające i konsumujące pokarmy. Na początku dziecku zdarza się nie trafić do buzi i marchewka lub kaszka lądują w różnych miejscach pokoju. Po pewnym czasie uczy się ono jednak koordynacji ruchów, a jego odzież i fotelik można odpowiednio zabezpieczyć. Jedną z najpoważniejszych wad BLW jest ryzyko zadławienia się przez dziecko niedokładnie przeżutym pokarmem. Można temu zapobiec, krojąc warzywa i owoce na niewielkie kawałki. Oczywiście należy nadzorować posiłek, tak by w porę zareagować. W trakcie rozszerzania diety niemowlaka przydatne okażą się akcesoria takie jak: Silikonowy śliniaczek Neno Mantello, Gryzak do podawania owoców dla dzieci Neno Frutta. Termiczny zestaw do jedzenia dla dzieci Neno Polpo, Zestaw do nauki jedzenia dla dzieci Neno Mucca. Zdecydowanie ułatwią ci one utrzymać porządek, a dziecku samodzielnie jeść. dieta niemowlę warzywa owoce Metoda BLW - na czym polega, jej zalety i wady oraz kiedy ją stosować Metoda BLW (od angielskiego wyrażenia Baby-led Weaning) to sposób jedzenia wszystkimi zmysłami, stosowany w karmieniu dziecka. Metoda BLW zakłada, że dziecko samo... Czym jest objaw zachodzącego słońca? Z czym wiąże się objaw zachodzącego słońca? Czy objaw ten wymaga konsultacji neurologicznej lub okulistycznej? Na czym dokładnie polega ten objaw? Czy wiąże się... Lek. Katarzyna Darecka Czworo niemowląt z COVID-19 trafiło do szpitala w Legnicy. Tylko jedno uniknęło respiratora Do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Legnicy przywieziono niedawno czworo niemowląt zakażonych koronawirusem. Troje dzieci miało ciężką niewydolność... Beata Michalik Muszle laktacyjne - niezbędnik każdej mamy karmiącej piersią Karmienie piersią to naturalna czynność, która jest wyjątkowym i pięknym okresem w życiu kobiety. Niekiedy okres ten wiąże się z wieloma dylematami oraz... Monika Wasilonek | Onet. Najważniejsze zasady w pielęgnacji noworodka Prawidłowa pielęgnacja noworodka jest jedną z najważniejszych rzeczy dla jego zdrowia. Ciało noworodka wymaga szczególnej troski i delikatności. Skóra niemowlaka... Monika Wasilonek Biały szum - działanie, korzyści, zasady stosowania Biały szum jest według wielu osób skutecznym sposobem na uśpienie lub uspokojenie niemowlaka. Sposób ten jest bardzo dobrze znany naszym babciom. Jest to nic... Marta Pawlak Nietolerancja laktozy u niemowląt Nietolerancja laktozy u niemowląt jest dolegliwością, która wynika z nieprawidłowego funkcjonowania jelit. Leczenie polega na eliminacji z diety laktozy. Łojotokowe zapalenie skóry u niemowląt - objawy, leczenie Łojotokowe zapalenie skóry u niemowląt podobnie jak u osób dorosłych zdarza się bardzo często. Każda zmiana na skórze dziecka powinna być konsultowana z lekarzem,... Oilatum Baby - skład, działanie, zastosowania. Emulsja do kąpieli dla dzieci i niemowląt Oilatum Baby to emulsja do kąpieli przeznaczona dla dzieci i niemowląt. Składniki zawarte w Oilatum Baby nawilżają i pielęgnują skórę dziecka, która staje się... Gastrotuss Baby - skład preparatu, działanie, przeciwwskazania. Jak stosować syrop u dzieci i niemowląt? Gastrotuss Baby to syrop dla dzieci i niemowląt stosowany w leczeniu i zapobieganiu refluksu. Rozszerzanie diety u niemowląt – jak to „ugryźć” i czy ugryźć? Tym wstępem pragniemy poruszyć temat rozszerzania diety według nowych, jak i wcześniejszych zaleceń. Wybrać papki czy BLW? Dopajać wodą – a jeśli tak to od kiedy i w jakich ilościach? Jakie warzywka podawać w pierwszej kolejności? Kiedy owoce? Sprawdzamy, co do powiedzenia mają Eksperci z wydawnictwa „Medycyna Praktyczna” i fundacji Nutricia w ramach projektu „1000 pierwszych dni”. Dlaczego istotne jest prawidłowe żywienie niemowląt? Zacznijmy od tego, dlaczego tak ważne jest dobre zaplanowanie żywienia małego dziecka. Okazuje się, że to, co dziecko zjada w pierwszych latach, zapewnia nie tylko prawidłowe wzrastanie, ale i ma znaczenie w odległym życiu – warunkuje np.: prawidłowy rozwój mózgu i zmysłów – dzięki odpowiedniemu żywieniu dziecko lepiej wykorzysta potencjał intelektualny, prawidłowy rozwój kości, stawów i mięśni – co rzutuje na poprawną sylwetkę i odporność na złamania w drugiej połowie życia, ochronę przed otyłością w przyszłości (a otyłość powoduje wiele poważnych chorób), rzadsze występowanie wielu chorób cywilizacyjnych lub łagodzenie ich przebiegu (np. choroba wieńcowa serca, uczulenia i alergie, choroby nowotworowe). Jak widać, znaczenie żywności w pierwszych miesiącach i latach życia dziecka jest ogromne – wręcz nieocenione. Jak zatem rozszerzać dietę niemowlęcia, aby robić to z jak największą dla niego korzyścią? Sprawdzamy nowe zalecenia, które zostały opublikowane w Poradniku „Jak żywić niemowlęta i nie zwariować?” przy udziale wydawnictwa „Medycyna Praktyczna” oraz fundacji Nutricia w ramach projektu „1000 pierwszych dni”. Kiedy mleko może nie być jedynym pokarmem dziecka? Według nowych zaleceń – WHO – dzieci powinny być karmione wyłącznie piersią lub mlekiem modyfikowanym przez okres pierwszych 6 miesięcy życia. Wcześniej – według ekspertów – nie ma potrzeby wprowadzania innych posiłków czy napojów (w tym wody), gdyż zarówno mleko matki, jak i mleko modyfikowane, zawierają wszystkie potrzebne dla dziecka w tym wieku składniki oraz dostarczają odpowiednią liczbę kalorii. Eksperci wskazują jednak, że można ewentualnie wprowadzać niewielkie ilości innych pokarmów od 5. miesiąca życia, jednak tylko wtedy, gdy istnieją ku temu medyczne wskazania. Jednak wprowadzanie innych pokarmów po 5. czy 6. miesiącu życia nie oznacza rezygnacji z karmienia piersią czy mlekiem modyfikowanym – nadal taki sposób żywienia powinien stanowić podstawę, a posiłki typu marchewka czy inne produkty stanowią początkowo jedynie uzupełnienie karmienia mlekiem. Jak długo karmić piersią? Jak na razie nie ma wskazówek naukowców na temat tego, kiedy należy całkowicie zakończyć karmienie piersią. Zwykle zaleca się, aby po pierwszych urodzinach dziecka karmić piersią tak długo, jak potrzebuje tego matka i dziecko. Czyli decyzja należy do Ciebie i Twojego malca. Jeśli chodzi o mleko modyfikowane, przez pierwsze 6 miesięcy należy dziecku podawać tzw. mleko początkowe(oznaczone numerem 1), a po ukończeniu 6 miesiąca życia należy zacząć podawać tzw. mleko następne (oznaczone numerem 2). Inną kwestią jest zagęszczanie mleka modyfikowanego – jest to popularna modyfikacja. Rodzice dodają do porcji mleka substancję zagęszczającą, np. na bazie mączki z ziaren chlebowca świętojańskiego czy skrobi ryżowej. Substancje te ograniczają epizody ulewania. Nie są jednak w większości przypadków ani skuteczne, ani zalecane. Nie powinno się zatem tak „wzbogacać” mleka, bez konsultacji z lekarzem. Dopajanie wodą to rozszerzanie diety! Według wszystkich towarzystw medycznych na całym świecie, dziecko powinno być karmione wyłącznie piersią lub mlekiem modyfikowanym przez całe pierwsze półrocze. Eksperci zaznaczają, że wyłączne karmienie mlekiem oznacza także rezygnację z dopajania dziecka wodą – nie trzeba bowiem podawać dziecku żadnych dodatkowych płynów, jeśli trzymamy się tej zasady i nie rozszerzamy przed 6 miesiącem diety niemowlęcia. Natomiast po 6. miesiącu – lub gdy wcześniej rozpoczniesz rozszerzanie diety, należy zacząć podawać dziecku wodę do picia. Ważne jest przy tym, aby podawać czystą wodę, a nie z dodatkiem cukru czy podawanie w jej zastępstwie soczków. Jaką wodę wybrać dla niemowlaka? Zgodnie z zaleceniami polskich ekspertów – lekarzy pediatrów i dietetyków – najlepsza dla niemowląt jest woda źródlana lub naturalna woda mineralna, przy czym powinna być ona: niskozmineralizowana, niskosodowa, niskosiarczanowa. A takie kryteria spełnia tylko kilka dostępnych na rynku produktów, jeżeli chodzi o butelkowaną wodę (na etykiecie powinna być informacja, że całkowite stężenie soli mineralnych jest mniejsze niż 500 mg/l). Można także podać dziecku wodę z kranu, z tym że powinna być ona odpowiednio przegotowana (najlepiej doprowadzić do wrzenia i gotować tak wodę jeszcze przez 5 minut; przed podaniem dziecku wody należy ją schłodzić do bezpiecznej temperatury). Wodę butelkowaną należy przechowywać w chłodnym i zaciemnionym miejscu, a po otwarciu trzeba ją spożyć w ciągu 24 godzin. Portal przygotował grafikę z popularnymi wodami, które nadają się dla małych dzieci: Woda dla niemowląt Uwaga! Nie powinno się podawać dziecku wody pochodzącej ze studni! Może być ona skażona azotanami i azotynami z wód gruntowych. Rozszerzanie diety po 6. miesiącu życia – pierwsze obawy Po pierwszych miesiącach życia w końcu zyskaliście pewną harmonię – i znów wszystko może wywrócić się do góry nogami, gdyż zaczyna się ważny etap – wprowadzanie do jadłospisu dziecka pokarmów uzupełniających. To nowe zmartwienia i obawy – czy się zakrztusi, czy polubi dany produkt, ile dziecko powinno zjadać pokarmów uzupełniających, co jeśli dziecko jeszcze nie siedzi itd. Ten etap jest bardzo trudny, ale jako rodzice powinniście pamiętać, że tylko niektóre niemowlaki akceptują od razu wszystkie smaki i nie protestują podczas rozszerzania diety. Większość dzieci ponadto nie siada od razu w 6 miesiącu, a np. w 8 – a jeśli do tego czasu nie będzie umiało stabilnie siedzieć, można i tak rozszerzać dietę, z tym że należy wypracować odpowiednią pozycję do karmienia – najlepiej z fizjoterapeutą i neurologopedą, aby zmniejszyć ryzyko zakrztuszenia. Zdolność do akceptowania nowych pokarmów i smaków zmienia się wraz z wiekiem. W pierwszych dwóch lata życia bardzo istotne jest, aby poznawane pokarmy były zdrowe, gdyż determinują one późniejsze preferencje, jeżeli chodzi o odżywianie. Na przykład preferencja smaku słodkiego pojawia się już u noworodka, a akceptacja smaku słonego u dziecka 4-miesięcznego, przy czym największe upodobanie do tego samu przejawia się między 6 a 24 miesiącem. Dodatkowo około 4 miesiąca pojawia się preferencja smaku umami – czyli smaku rosołowego oraz mięsnego. Z kolei smak gorzki i kwaśny zwykle powodują u niemowląt grymas niechęci. Mając tę wiedzę łatwiej zrozumieć, dlaczego smaku różnych warzyw czy kasz i produktów niesłodzonych, musimy uczyć dziecko stopniowo, wielokrotnie proponując dany pokarm. Jeśli więc dziecko początkowo odmawia jakiegoś pokarmu, który jest ważny (np. brokuła), proponuj mu co jakiś czas ponownie ten produkt, aż polubi jego smak. Początkowo podawaj go w niewielkiej porcji, stopniowo zwiększając. Może się zdarzyć, że dziecko odrzuci nowy lub wcześniej lubiany produkt – nie zrażaj się tym. Proponowanie tych samych produktów wiele razy – nawet 10-15 – sprawia, że dziecko stopniowo je akceptuje. Początkowo pożywienie, które nie jest słodkie, jest dla dziecka dziwne i dopiero po kilku próbach zaczyna je akceptować. Czy dziecko jest gotowe na rozszerzanie diety? Generalnie zalecenia są takie, aby w przypadku karmienia piersią oraz mlekiem modyfikowanym należy rozszerzać dietę dziecku między 17 a 26 tygodniem życia. Pokarmy uzupełniające nie mają stanowić podstawy diety, tylko jak sama nazwa wskazuje, uzupełniać karmieniem mlekiem. Między 6 a 8 miesiącem życia niemowlę powinno już otrzymywać 2-3 posiłki uzupełniające, a między 9 a 24 miesiącem – 3-4 posiłki uzupełniające oraz 1-2 przekąski (np. cząstka owocu czy warzywa). Wiele mówi się ostatnio jednak o tym, że rozszerzanie diety powinno mieć początek dopiero wtedy, gdy dziecko wykaże oznaki gotowości ku temu. Na czym one polegają? Zobaczcie na poniższej infografice portalu Oznaki gotowości do rozszerzania diety Wśród oznak gotowości znajdują się następujące objawy: dziecko interesuje się jedzeniem, chwyta jedzenie i celnie trafia nim do buzi, siedzi z podparciem trzymając stabilnie głowę, próbuje żuć pokarm, nie wypycha językiem łyżeczki. Jak często wprowadzać nowy składnik podczas rozszerzania diety? Kolejna obawa młodych rodziców dotyczy tego, jakie odstępy czasowe należy zachować pomiędzy poszczególnymi składnikami na początku przygody z rozszerzaniem diety, a także czy można podać je naraz. Niestety możliwe są – chociaż zdarza się to rzadko – reakcje nadwrażliwości i większość ekspertów zaleca, aby w danym dniu wprowadzać tylko jeden nowy składnik, dzięki czemu zyskamy pewność, że dziecko dobrze go toleruje. Gdy wprowadzimy 2 czy 3 składniki naraz, nie wiemy, który wywołał ewentualne problemy – np. brzuszkowe, typu biegunka czy zaparcia. Co wprowadzać najpierw: warzywa, owoce czy produkty mięsne? Zaakceptowanie smaku warzyw jest trudniejsze niż akceptacja smaku owoców, więc eksperci zalecają, aby to warzywa były pierwszymi pokarmami uzupełniającymi. Dopiero po ok. 2 tygodniach od podania pierwszego warzywka, stopniowo proponuj dziecku owoce, jednak warzywa nadal powinny gościć w jadłospisie. Istotne jest także podawanie mięsa – o tym jednak szerzej piszemy niżej, gdyż jest to dość szeroki temat. Jak dużo powinno zjeść niemowlę podczas rozszerzania diety? Proponowane porcje pokarmów przedstawia poniższa tabela ze schematem żywienia. Porcje te mają jednak charakter orientacyjny i stanowią pewną średnią – nie trzeba ich więc rygorystycznie przestrzegać. Jeżeli dziecko je więcej lub mniej, dostosuj posiłek do jego potrzeb. Wielkości posiłków przy rozszerzaniu diety Powyższa tabela pochodzi ze wspomnianej wcześniej publikacji „Jak żywić niemowlęta i nie zwariować?”. Jak widać, w momencie rozszerzania diety, a więc w okolicy 5-6 miesiąca życia, wielkość porcji wynosi średnio 150-160 ml przy około 5 karmieniach na dobę. W ramach tego zalicza się zarówno spożywane mleko, jak i posiłki uzupełniające. Gdy dziecko ma 7-8 miesięcy, porcje nieco się zwiększają – do ok. 170-180 ml – ale nadal niemowlę jest karmione piersią lub mlekiem modyfikowanym, podobnie jak w kolejnych miesiącach (9-12), gdzie wielkość porcji (wraz z mlekiem) wynosi 190-220 ml. Podane ilości są oczywiście uśrednione i orientacyjne. Niektóre dzieci jedzą – zgodnie z nowymi zaleceniami dotyczącymi karmienia na żądanie – po 60 czy 90 ml 10 razy na dobę, a inne po np. 120 ml 6-8 razy na dobę. I to jest też dobre i prawidłowe! Dostosuj zatem wielkość porcji i częstotliwość karmień do potrzeb swojego dziecka. Do kiedy dziecko może jeść w nocy? Początkowo całkowicie normalne i wskazane jest nocne karmienie dziecka. Nie określono jednoznacznie momentu, do którego karmienie nocne nie jest potrzebne, ale większość niemowląt wraz z wydłużaniem przerw między posiłkami i zwiększaniem jednorazowo spożywanych porcji, rzadziej budzi się na karmienie. Jeśli jednak dziecko w drugim półroczu nadal domaga się częstego jedzenia nocą, można dać mu zamiast posiłku do picia wodę. Wówczas w ciągu dnia zacznie zjadać więcej, aby zaspokoić dobowe zapotrzebowanie kaloryczne i odżywcze. BLW czy papki, czyli jaka powinna być konsystencja pokarmów? Podczas 1 roku życia dziecko nabywa wielu nowych umiejętności – w tym także gryzienia oraz żucia pokarmów stałych, przy czym umiejętność gryzienia kształtuje się nawet do ukończenia 24 miesiąca życia. Największe jednak możliwości nauczenia się tych kompetencji, dziecko posiada między 6 a 10 miesiącem, mimo że dopiero pojawiają się zęby mleczne (w wiele dzieci jeszcze ich nie ma) – nie jest to przeszkodą w nauce gryzienia. Pokarmy stałe, jeśli są miękkie, niemowlę rozgniata zarówno dziąsłami, jak i językiem o podniebienie. Konsystencja posiłków: papki czy BLW? Powyższa tabela pokazuje proponowaną kolejność oraz wiek wprowadzania pokarmów pod względem konsystencji – według zaleceń WHO. Początkowo – w wieku 6-8 miesięcy proponuje się gęstą kaszę, owsiankę, gładkie pure. Następnie - wieku 9-11 miesięcy – WHO proponuje podawanie rozdrobnionych pokarmów z rodzinnego stołu – papki i pure z grudkami lub drobno posiekane pokarmy. Następnie po 12 miesiącu, proponuje się podawanie większych i twardszych kawałków pokarmów do rączki z rodzinnego stołu. Przy czym takie pokarmy powinny być bez dodatku soli, cukru i ostrych przypraw. Mając na uwadze powyższe zalecenia, wydaje się, że metoda BLW (ang. Baby Led Weaning) polegająca na podawaniu dziecku od razu pokarmów stałych bez rozdrabniania czy miksowania, kłóci się z wytycznymi ekspertów. W tym szaleństwie jednak jest metoda. BLW opiera się bowiem na ominięciu etapu karmienia łyżeczką pokarmami typu papka. Dziecku, które już samo siedzi, podaje się kawałeczki stałych, z początku miękkich pokarmów: warzyw, owoców, makaronów. Pokarm ma taką formę, aby dziecko chwyciło go do rączki. Taki sposób ma pozwalać dziecku samodzielnie poznawać nowe pokarmy. Według autorów BLW dziecko nauczy się tym sposobem spożywania posiłków samodzielnie w ciągu kilku miesięcy. Pozytywne aspekty takiej metody dotyczą kształtowania u dziecka umiejętności samoregulacji, zarówno apetytu, jak i sytości. Niestety są też pewne zagrożenia związane z BLW, pokusa podawania dziecku posiłków z rodzinnego stołu – które niestety nie są zwykle dostosowane ani do potrzeb, ani możliwości układu pokarmowego niemowlaka. Po drugie, taki jadłospis może być źle zbilansowany i dostarczyć nieodpowiednią liczbę kalorii, a także spowodować niedobory żelaza. Kolejna sprawa to ryzyko zadławienia – w przypadku przyjmowania pokarmów, które nie są papkami, jest większe ryzyko, że finał będzie tragiczny w przypadku zakrztuszenia – zwłaszcza, jeśli dziecko jeszcze stabilnie nie siedzi. Czy podawać niemowlakowi herbatki i soczki? Herbata dawniej była podawana praktycznie wszystkim niemowlętom. Jednak obecnie wiemy, że podawanie tak małym dzieciom herbaty stwarza duże ryzyko dla ich zdrowia: zawartość garbników wiążących żelazo sprawia, że zostaje ono gorzej przyswajane, przez co istnieje większe ryzyko anemii. Jeśli chodzi natomiast o soki owocowe, to obecne zalecenia mówią o rozpoczęciu ich podawania dopiero o 13 miesiącu życia (ale powinien być to 100% sok owocowy, chociaż specjaliści uważają, że zawsze zdrowsze są całe owoce). W 1. roku życia zaleca się w celu zaspokojenia pragnienia podawane pokarmu matki, mleka modyfikowanego lub czystej wody. Sok owocowy lub warzywny nie jest ponadto niezbędny w żywieniu dzieci – nawet do 3 roku życia. Nadmierne spożycie soków w tym wieku sprzyja nieprawidłowym przyrostom masy ciała i rozwoju próchnicy zębów. Od kiedy i po co wprowadzać mięso i ryby? Mięso dobrej jakości powinno być wprowadzane do jadłospisu jak najwcześniej (oczywiście zgodnie z opisanymi wcześniej zalecenia), gdyż stanowi ono wartościowe źródło wielu niezbędnych składników: żelaza – budulca krwinek czerwonych oraz składnika ważnych enzymów, dzięki którym dziecko lepiej się rozwija, pełnowartościowego białka – dziecko go potrzebuje do dynamicznego rozwoju, karnityny – to związek niezbędny dla prawidłowego funkcjonowania mitochondriów, cynku – wspomagającego odporność, kwasu arachidonowego – to istotny kwas tłuszczowy niezbędny do prawidłowego rozwoju mózgu, wzroku, serca, a także funkcjonowania układu odpornościowego, witaminy B12 – wspomaga ona produkcję erytrocytów i funkcje nerwów. Z powyższych powodów mięso jest konieczne dla dziecka już około 6 miesiąca życia – szczególnie ze względu na zawartość łatwo przyswajalnego żelaza. Niemowlętom można podawać mięso z indyka, kurczaka, gęsi, kaczki, mięso wołowe, jagnięce, mięso z królika. Wybieraj przy tym mięso dobrej jakości – z certyfikatami jakości. Zacznij od porcji ok. 10 g gotowego mięsa dziennie – dodając ją np. do przecieru z jarzyn. Porcję zwiększaj stopniowo do 20 g pod koniec 1. roku życia. Uwaga! Nie podawaj dziecku mięsa przetworzonego, np. wędlin, mielonek, kiełbas, kabanosów czy parówek – produkty te zawierają zwykle dużo tłuszczu, soli oraz szkodliwych azotanów czy azotynów. Poza mięsem warto podawać dziecku ryby, gdyż są źródłem wartościowego białka i zdrowych tłuszczów wielonienasyconych, w tym DHA, które pełnią niebagatelną rolę w rozwoju mózgu, wzroku, nerwów oraz układu immunologicznego. Podawaj dziecku najlepiej tłuste ryby morskie wolno żyjące, przy czym zwróć uwagę, czy dany gatunek nie jest narażony na substancje toksyczne, które dostają się do wód śródlądowych i morskich. Wśród polecanych gatunków znajdują się: dorsz, flądra, łosoś norweski hodowlany, morszczuk, makrela atlantycka, pstrąg hodowlany, ryba maślana, serdela, sardynka, sum, szprot, krab, krewetki, kalmary, ostrygi, langusta. Sporadycznie można podać halibuta, karpia, okonia czy śledzia. Unikaj natomiast łososia bałtyckiego wędzonego, makreli królewskiej, pangi, szczupaka, szprotki czy rekina, a także tuńczyka, węgorza amerykańskiego i tilapii. Nie powinno się też podawać ryb drapieżnych, gdyż te żywią się innymi gatunkami i mogą kumulować więcej metylowych pochodnych rtęci od innych gatunków. Rybę podawaj w małych porcjach i na początku nie częściej niż raz na tydzień. Co może uczulać dziecko? Część dla rodziców małych alergików Jeśli Twoje dziecko jest alergikiem (np. ma alergię na białka mleka krowiego), nieco ostrożniej wprowadzaj kolejne pokarmy. Do alergizujących produktów należą ryby, jaja, mleko krowie, pszenica, soja, orzechy, owoce morza. Wprowadzając te produkty bądźmy ostrożni, jednak według lekarzy nie powinno się ich unikać profilaktycznie i opóźniać moment wprowadzenia do diety. A co z glutenem w diecie niemowlaka? Gluten to mieszanina białek roślinnych, naturalnie występująca w różnych ziarnach zbóż, np. pszenicy, jęczmieniu czy życie. Jest zatem składnikiem wielu produktów: kasz, makaronów, pieczywa. Niektóre dzieci mogą nie tolerować glutenu, co objawia się alergią na gluten, która z wiekiem jednak przemija. Niekiedy występuje choroba trzewna – czyli celiakia – i to jest trwała nietolerancja glutenu, występująca już o wiele rzadziej. Obecne zalecenia są takie, żeby wprowadzać gluten do diety dziecka do 1. roku życia – tak jak inne pokarmy uzupełniające. Eksperci radzą unikać jednak wprowadzania dużej ilości w pierwszych miesiącach. Kiedy podać mleko krowie? Mleko krowie nie powinno być podawane dziecku przed ukończeniem 1. roku życia. Co więcej, po ukończeniu 12 miesiąca spożycie mleka krowiego przez dziecko nie powinno przekroczyć 500 ml na dobę. Mleko krowie nie jest dostosowane ani do potrzeb, ani możliwości niemowlaka, gdyż ma małe stężenie żelaza, utrudnia jego wchłanianie, może powodować stan zapalny jelit, a nawet niewidoczne krwawienie z przewodu pokarmowego. Zawiera ponadto za dużo białka i soli mineralnych, co obciąża nerki niemowlęcia. Podane zbyt wcześnie sprzyja alergii na mleko. W kwestii mleka wychodzi także temat serów – gdyż są one z niego otrzymywane. Można jednak sięgnąć po ser, gdyż jest on dobrym źródłem białka i wapnia. Sery zawierają ponadto fosfor, cynk, a także witaminy: A, B2 i B12. Można wybrać różne rodzaje serów z mleka krowiego, owczego i koziego, ale należy zachować umiar, gdyż nie są to produkty do końca dostosowane do układu pokarmowego niemowlaka. Wybierając ser pamiętaj, by sięgać po sery podpuszczkowe o łagodnym smaku i z małą zawartością soli. Można od czasu do czasu dać malcowi plasterek mozzarelli, fety czy ricotty lub serek wiejski (serek ziarnisty). Można też podać ser twarogowy pełnotłusty, serek homogenizowany naturalny. Nie poleca się natomiast podawania serów z niepasteryzowanego mleka – np. serów pleśniowych. Uwaga na miód, sól i cukier Kiedyś miodem smarowano np. dziecku smoczek, aby chciało go zassać. Według pradawnych przekonań miód leczy, chroni, wzmacnia. Niestety dzisiaj okazuje się, że bywa skażony bakteriami wywołującymi groźną chorobę – botulizm niemowląt. Z tego powodu przed ukończeniem 1. roku życia absolutnie nie powinno się podawać dziecku miodu. Kolejny zakazany produkt, to sól i cukier. Sól szkodzi zdrowiu w nadmiarze, co jest udowodnione naukowo – a nietrudno o przedawkowanie sodu (czyli soli), gdyż solone są niemal wszystkie produkty, takie jak sery czy mięsa. Nie trzeba zatem obawiać się niedoborów tego składnika, a raczej jego nadmiaru. U niemowląt spożywających dużo soli wzrasta ciśnienie tętnicze krwi, co zwiększa ryzyko nadciśnienia w przyszłości. Cukier również nie jest zdrowy dla człowieka, a zwłaszcza dla niemowląt. Przykładowy schemat rozszerzania diety – krok po kroku Wiemy już czego unikać, a czego nie należy się bać, a co jest niezbędne w rozszerzaniu diety, aby Maluch zdrowo się rozwijał. Poniżej przedstawiamy listę produktów, które należy wdrożyć podczas rozszerzania diety: jaja – 1-2 razy w tygodniu, ryby – 1 raz w tygodniu, mięso – nawet codziennie, warzywa – codziennie, owoce – codziennie, ale w mniejszej ilości niż warzywa (jako deser), woda – przy rozszerzaniu diety należy podawać dziecku wodę, nadal mleko jest podstawowym pokarmem dziecka, witaminy i inne pierwiastki – podawaj dziecku witaminę D (witamina ta jest niezbędna w rozwoju kości, w prawidłowym funkcjonowaniu układu odpornościowego i innych aspektach ważnych dla zdrowia), a jeśli w diecie jest za mało kwasów DHA, należy także podawać suplement z tymi kwasami; innych witamin nie trzeba podawać, chyba że dziecko ma niedobory i lekarz wskaże, co należy suplementować. Dodatkowo podajemy także przykładowy schemat żywienia – rozszerzania diety – jeśli chodzi o wprowadzanie kolejnych pokarmów. I tak kolejno w 5-6 miesiącu można podać np. marchew, brokuły, dynię i inne warzywa, pierwsze owoce (jabłko, banan, gruszkę), jajko, pure ziemniaczane, mięso, kaszki, kleiki, produkty zbożowe oraz wodę do picia – bez ograniczeń. W 7-8 miesiącu można włączyć kolejne gatunki mięsa i ryby, a warzywa i owoce nie muszą być już gotowane, tylko podane na surowo – ale rozgniecione. Jak rozszerzać dietę dziecku? Co radzą eksperci? Obejrzyj! Poniżej przedstawiamy także kilka filmików, w których eksperci tłumaczą, jak można rozszerzać dziecku dietę. Oglądajcie! Bibliografia „Jak żywić niemowlęta i nie zwariować?” - Nutricia i Medycyna Praktyczna, Kraków 2020. Szajewska H., Socha P. i in, Zasady żywienia zdrowych niemowląt. Zalecenia Polskiego Towarzystwa Gastroenterologii, Hepatologii i Żywienia Dzieci. Standardy Medyczne Pediatria, 2014; 11: 321–338. Jas-Baran M., Chorążyczewska T.: U malucha na talerzu. Zdrowa dieta dla niemowląt. Wydawnictwo Publicat, Poznań, 2011. Rapley G., Murkett T.: Bobas lubi wybór. Twoje dziecko pokocha dobre jedzenie. Wydawnictwo Mamania, Warszawa, 2010. Woś H., Staszewska-Kwak A.: Żywienie dzieci. Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa, 2008. Woś H., Weker H., Jackowska T. i wsp.: Stanowisko Grupy Ekspertów w sprawie zaleceń dotyczących spożycia wody i innych napojów przez niemowlęta, dzieci i młodzież. Standar. Med. Interna, 2010; t. 1: 7–15. Jednym z bardziej drażliwych tematów dotyczących wychowania niemowląt jest ich żywienie. Od zawsze wywołuje żywe dyskusje, niekoniecznie toczące się w przyjaznej atmosferze. Trzeba być oazą spokoju i cierpliwości, by bez mrugnięcia okiem wysłuchiwać „dobrych babcinych rad” w tej materii. Początkowo dotyczą mleka, a w okolicach 3 miesiąca życia niemowlaka zaczynają rozciągać się na rosołki, manny itp. kluseczki. Niejedna „babcia” nie może zdzierżyć i podtyka wnuczęciu to i owo do „polizania”. Mało która mama spokojnie to zniesie. Niestety matczyne argumenty są na ogół zbywane sztandarowym hasłem: Ty tak jadłaś i zobacz jak pięknie wyrosłaś i żyjesz. Zobacz film: "Pomysły na rodzinną aktywność fizyczną" Argument nie do obalenia, szczególnie, gdy babcia wnikliwa i wybiórczo, bo wybiórczo, ale telewizję ogląda. A tam przecież, co jakiś czas pojawiają się nowe zalecenia żywieniowe. Tłumaczenie, że zmiany wynikają nie z chwiejności emocjonalnej i niedouczenia naukowców, a z doświadczeń diagnostyki, mija się z celem. Babcie wiedzą swoje. 1. Żywienie niemowląt - rozszerzanie diety Wraz z rozwojem i coraz większą aktywnością ruchową, maluch potrzebuje więcej energii. Ta, jak wiadomo, z powietrza się nie bierze. Do niedawna, mleko dostarczało wystarczającą jej ilość. Półrocznemu dziecku, z zapałem eksplorującemu świat, kaloryczność mleka stopniowo przestaje wystarczać. W tym wieku nie ma sensu zwiększać jego ilości, trzeba natomiast zacząć powoli, acz sukcesywnie poszerzać jadłospis malucha. Żywienie niwmowląt od tego czasu powinno być wzbogacane o dodatkowe produkty. Gdy niemowlak karmiony jest piersią w okolicach końca 6. miesiąca pojawia się jeszcze jeden deficyt. Mleko matki zawiera niewielkie ilości żelaza, które pomimo dobrze przyswajalnej postaci nie zaspokajają zapotrzebowania młodego organizmu. To niestety może prowadzić do anemii u dziecka. W pierwszych miesiącach życia zapobiegał jej zapas żelaza wyniesiony jeszcze z okresu płodowego. Gdy się wyczerpie trzeba go uzupełniać poprzez właściwą dietę. Więc warzywa, mięso, a początkowo kaszki, które są wzbogacane o ten i wiele innych niezbędnych „składników”, są konieczne w żywieniu niemowląt. Wprowadzanie stałych pokarmów ma również znaczenie dla rozwoju dziecka. Maluch świetnie radzący sobie ze ssaniem teraz musi włączyć do procesu jedzenia inne partie mięśni buzi i zastosować nowe techniki pracy językiem. Dodatkowym stymulatorem będzie zmieniająca się forma pokarmów od papek, przez grudki, aż do normalnego jedzenia wymagającego żucia i gryzienia. Dzięki temu ćwiczy język i mięśnie buzi, co zaowocuje przy nauce mówienia. Rezygnacja ze smoczka, zmuszenie brzdąca do pracy dziąsłami i ząbkami ma korzystny wpływ na zgryz malucha. Dzieci dość szybko i chętnie usiłują jeść własnoręcznie, jeżeli dać im taką możliwość. Ćwiczą w ten sposób koordynację (jak tu trafić rączką /łyżeczką do buzi), poprawiają precyzję ruchów, uczą się samodzielności. Nie da się również ukryć, że dzięki nowym smakom poznają świat, który je otacza. Poznają różne smaki, kształtują swoje preferencje kulinarne na przyszłe życie. To rónież ważne kwestie w żywieniu niemowląt. Chociaż wprowadzanie nowych, stałych produktów do diety dziecka ma przede wszystkim znaczenie dla niego i jego rozwoju, nie sposób zapomnieć, że i mama koniec końców, uzyska jakąś korzyść. Stopniowo ilość posiłków malucha zostanie zredukowana do pięciu, pojawiających się o stałych porach i niewymagających obecności mamy. Na dodatek wszystkie one powinny być zjadane w ciągu dnia, co daje „wreszcie” możliwość spokojnego przespania nocy. Żeby nie było za różowo, sielanka dopiero po roku. Lekarze zalecają karmienie piersią na żądanie do końca 12. miesiąca życia dziecka plus 3 stałe posiłki uzupełniające. A jak będzie wyglądała praktyka w waszym żywieniu niemowląt, to zależy już od indywidualnych okoliczności przyrody. Wyjątków od sztywnych zasad jest za pewne bez liku. Jedyna reguła, której złamać nie można to ta, że wszelkie modyfikacje nie mogą negatywnie wpływać na rozwój i zdrowie malucha. 2. Żywienie niemowląt - urozmaicanie diety niemowlaka Trzymiesięczny maluch nie potrzebuje dla prawidłowego rozwoju niczego poza mlekiem. Ponadto jego układ trawienny nie jest jeszcze w 100% gotowy na nowe produkty. Nadal nie wydziela niektórych enzymów trawiennych. To oznacza, że gdy zje coś, czego nie będzie w stanie strawić, najprawdopodobniej przypłaci to co najmniej bólem brzuszka. Ponadto, podanie niektórych produktów zbyt wcześnie, może przyczynić się do wystąpienia alergii pokarmowej, a nawet choroby. Tak jest w przypadku zbyt wczesnego wprowadzenia do żywienia niemowląt dużej ilości glutenu, co zwiększa ryzyko wystąpienia celiakii. Myśląc o urozmaicaniu żywienia niemowląt, nie możemy zapomnieć, że przed tym, maluch powinien osiągnąć pewien etap rozwoju fizycznego. Powinien kontrolować ruchy głowy, szyi. Konieczna jest też umiejętność samodzielnego siedzenia chociażby z tzw. podparciem. Ponadto, do 4-6 miesiąca życia u dzieci utrzymuje się „automatyczny” odruch usuwania z buzi wszystkiego co nie jest mlekiem i piersią mamy (tudzież smoczkiem). Przekonanie dziecka na tym etapie, że ciało obce, czyli łyżeczka, niesie ze sobą ciało obce nadające się do konsumpcji, jest syzyfową pracą. Jeżeli dziecko nie chce otworzyć buzi, skrzętnie wypluwa wszystko, co jakimś cudem do niej trafi, odpuśćmy sobie i jemu na jakiś czas. Większość dzieci daje wyraźne sygnały, że już jest gotowa i chętnie spróbuje czegoś nowego. Nie ignorujmy, więc ciamkania, mlaskania na widok jedzenia, czy wyciągania rączek do naszego talerza. polecamy

wprowadzanie pokarmów u niemowląt